session two – vol.2

model: Justyna Lewandowska
hair/make-up: Anna Ladny
assistant: Michal Jezierski

session two - vol.2

session two - vol.2

session two - vol.2

session two - vol.2

session two - vol.2

session two - vol.2

11 Responses to “session two – vol.2”


  • znow jako pierwszy, ale korzystajac z chwili moje wrazenia:

    - w poprzedniej sesji podobał mi się kolor, tu już go nie ma, ale BW też ma swoj urok co nie znaczy, ze jest lepiej lub gorzej (kolory jednak byly fajne:) )

    - K. zarzuciła nudę na zdjęciach, cóż… nie potafie tego skomentować, mniej więcej tego sie spodziewałem i dla mnie jest OK (może dlatego, że lekkie preview widzialem wczesniej).

    - kilka spostrzeżeń co do fotek:
    1) jakoś nie podobają mi się ucięte stopy, co innego nogę uciąć, ale żeby tak w połowie pantofelka? wedlug mnie chyba za bardzo od dołu przycięte, dlonie mieszczą sie na styk
    3) wiesz dobrze, że ta poza zawsze dla mnie dziwna była :)
    4) cienie na dekolcie jeszcze moge przebolec, ale te jasne plamy nad prawą piersią Justyny jakoś nie bardzo
    5) dlaczego uciąłeś dłoń?

    taka jeszcze dygresja co do ubrania: lepiej byłoby zrobić nagie nogi, a nie w ponczochach/rajstopach. w kolorze to widac od razu, tu nie jestem pewny, ale przypuszczam ze tez tak jest.

    jakbym mial wybrac fote, ktora mi sie najbardziej podoba to (1) (nie chodzi wcale o najlepsza:) )

  • dziekowac adam :)

    generalnie zarzuty ida w strone ciec… a ja lubie ciac… i to strasznie :D ale od razu prostuje – sadysta nie jestem… tylko na fotografii sie wyzywam w tej materii :P wiec ciasnych kadrow na pewno mozna sie spodziewac wiecej :D

  • witam, pozwolę sobie co nieco skomentować ;)

    po pierwsze, cz. 2 osobiście podoba mi się bardziej od cz. 1 a to z powodu b&w choć jednocześnie brakuje mi koloru :] problem w tym, że w cz.1 odnosi się wrażenie, że modelka ma jakieś plamy na skórze a sądzę, że nie o to chodziło ;) tak, wiem oświetlenie i taki efekt były pewnie zamierzone ale po prostu takie są moje pierwsze skojarzenia [pomachałbym blendą jednak ale domyślam się, że gdyby był taki plan to zapewne byś takowej użył]. dzięki konwersji do b&w wyrazistość ‘plam’ również maleje, choć np. na 4tym [omawiana już wyżej pierś :)] da się jeszcze coś znaleźć :P co do cięć to faktycznie dość ciasno jest ale osobiście mi to nie przeszkadza, cała sesja na + no i oczekuję na następne ;)

    pozdrawiam

  • witaj rabboni :) dzieki za komentarz i zapraszam czesciej ;) niedlugo trzecia odslona z tej sesji, a pozniej foto i video backstage sie pojawi :)

    co do tych cieni na kolorowej wersji – to mozna powiedziec, ze faktycznie dalem ciala… no ale bylo bardzo ciezko znalesc miejsce w lesie, gdzie nie pojawialyby sie drobne promienie slonca przechodzace pomiedzy lisciami – niestety nie byl to “sterylny” plan zdjeciowy ;)

    pozdrowki

  • podoba mi się pierwsze i trzecie :) czy te brwi były malowane? jakoś dziwnie nie ładnie wyglądają :(

  • siema A ;) tak – brwi byly malowane

  • to jeszcze volume 2 krotko skomentuje;>

    wiesz, znowu mam podobne odczucie. jakos ta seria (BW czy kolor) w ogole do mnie nie przemawia. pomijam, ze jakos ZA bardzo widac makeup,te brwi sa przesadzone…i okropnie widac podklad. i makeup oczu tez taki sredni. wiec jesli chodzi o takie kwestie techniczne, no to one kuleją. (subiektywna decyzja, wiec……nie bic!)

    nie powinnam moze porownywac, ale poprzednia sesja (sa tylko 2 sesje na tej stronie, wiec dlatego sobie pozwalam na porownanie) wyszla calosciowo lepiej. i znowu powiem, tak jak w poprzednim komentarzu, ze w rezultacie ta gosia wyszla lepiej od Justyny, choc wydawaloby sie, ze powinno byc odwrotnie, bo modelka Justyna troche bardziej ksztaltna. ale summa sumarum to Gosia wychodzi na bardziej fotogeniczna (albo umiejaca sie lepiej ustawic?)

    to zdjeice 3 gdzie sie trzyma za brzuch, to jakby ja cos bolalo.

    po poprzednich zdjeciach widac, ze mozesz o wieeeeele lepiej:D wiec powodzenia!!!!!:)

  • stylizacja byla robiona pod niejaka Audrey Hepburn… stad takie brwi :)

    moze zdjecie 3 prezentuje sie w sposob jaki piszesz, jednakze jest to jedna z bardziej typowych poz wykonywanych w fotografii mody… zreszta w moim odczuciu – najlepsza fota z calej serii ;) no ale ja sie nie znam, bo generalnie wszyscy po mnie jada w miejscach, gdzie wystawilem te zdjecia :P

    dzieki K. za komentarz i zapraszam niebawem na vol. 3 z tej sesji ;)

  • a propos zdjecia 3 ponownie- zgadzam sie, ze taka dziwna poza “wystepuje” w tych wszystkich vogue’ach itd;) ale…chodzi o wyraz twarzy modelki. jakby siedziala w miejscu..”gdzie krol chodzi piechota” i probowala sie..no wiesz;P i wtedy taka poza nie ma nic wspolnego z tym co w voguach pokazuje;P

    ale nastepnym razem moze byc lepiej, wiec jak juz mowilam, powodzenia i tworczej pracy zycze!:)

  • nie podobaja mi sie. Magda M w lesie. troszke wiecej kreatywnosci na nastepny raz.

    pozdrawiam

  • takie sobie. bez reweacji zupelnie. Taka Magda M w lesie.

Leave a Reply