saying “no” to glamour

recently, i feel a need to change my photography style… at least for a “while”… too much glamour is attacking us from everywhere… but i’d like to state here, that this isn’t definitive change… besides, the next blog entries will reveal some nice (i hope) “beauty shoots”… especially that my photo-drawer isn’t empty :P

ostatnio czuje coraz wieksza potrzebe do przynajmniej chwilowego odejscia od “fotografii sterylnej”… za duzo glamouru ze wszystkich stron nas atakuje… ale od razu zaznaczam, iz nie jest to definitywna zmiana… zreszta niedlugo i tak mozecie sie tutaj spodziewac bardziej estetycznych zdjec – szczegolnie, ze moje szuflandia nie zostala jeszcze oprozniona :P

warsaw streets

warsaw streets

warsaw streets

9 Responses to “saying “no” to glamour”


  • przywieźć takiemu zabawkę, a już glamour odstawia w kąt :)

    …początki urban landscape’u, a takowy przede wszystkim w bw :)

    bardzo mi się w takiej tematyce podobają postacie w ruchu, pokazujące pośpiech, pogoń za straconym czasem, tak powszechne w krajobrazie tętniącego życiem miasta, szkoda, że ich tu tak mało.

    zobaczymy co będzie dalej w temacie, choć kadry takie sobie, oklepaną w-we ciężko z przekonaniem pokazać w jakiś super odmienny sposób. ale wiem ile czasu poświęciłeś na ich zrobienie :) wiec i tak wyszło nieźle.

    najbardziej mi sie podoba 3.
    na 1 to nawet nie widać jaki fajny obiektyw miałeś :) i mimo kolesia z parasolem/ką jakoś mi nudno, przez to że jest sam wygląda na zupełny przypadek i słabo imituje tłum.
    na 2 mi ruchu brakuje (no ale może niedobrze, że oczekiwałem czegoś konkretnego po tych zdjęciach), ale kadr bardzo dobry.
    na 3 jest “odpowiednio krzywo”:) i “odpowiednio ruchliwo”, chociaż przydałaby sie ostrość złapana gdziekolwiek :)

    chyba jednak kupie rybe kosztem zooma :)

  • dziekowac adam za tak wylewny komentarz, no i zabawke, dzieki ktorej powstaly te zdjecia ;) opisujac kuluary powstawania zdjec wykorzystam cytat adama: “postacie w ruchu, pokazujące pośpiech, pogoń za straconym czasem, tak powszechne w krajobrazie tętniącego życiem miasta” – idealnie sie wpisalem w ten schemat – zdjecia zostaly zrobione w trakcie biegu z jednego spotkania na drugie :D tak wiec ja rowniez moglem rowniez zostac w podobny sposob uchwycony przez innego fotografa ;) ehhh… ten warszawski pospiech ;)

  • hehe, ale cytat miał się odnośić do postaci na zdjęciu, a nie do fotografa :D

  • Mnie tam sie podobaja…good job Lukasz :oD
    Czekam na kolejne!

  • dzieki robciu :) pozdrowki

  • Podziwiam pierwsze.Jest świetne.

  • Mnie też się podobają. Poza tym jak doceniam każdego kto umie w miarę sensownie w kadrze zawrzeć PKiN ;)

  • dziekowac fantomowi i kasi :)

  • Nie muszę Ci mówić że wykonałeś dobra robotę:) Extra foty!

Leave a Reply