no i stalo sie… bronka rozdziewiczona :D

poza tym naswietlilem swoja pierwsza “sto dwudziestke” :D

btw – poszukuje skanera, aby to ustrojstwo zeskanowac… pomozecie? :)

Autor: Lukasz Sowa

9 comments

ΞYΞ / edie - powiem szczerze, ze opis na gg byl mocno zastanawiajacy… who the fuck is bronka?? :D

w przyplywie inteligencji musze stwierdzic, ze to zdjecie raczej ze sredniego formatu nie powstalo :)

zwawy zbik - Znaczy sie teraz czekamy 9 mies. na jakies zdjecia?

FunBoy - edie – jak widac… w koncu wszystko stalo sie jasne :D hehehe

zbiku – jak sie uda zorganizowac skaner, to nawet bedzie troche szybciej ;) :D

a tak szczerze mowiac, to musze sie w koncu zmobilizowac, aby przysiasc do zaleglych zdjec, bo szuflady rosna… a niedlugo jeszcze bardziej urosna :D :D :D

osta - hmm, może chcesz sprzęt do wywoływania? Mogę uzyczyć:)

FunBoy - dziekuje aniu :) puki co bede wolac z kumplem, bo osobiscie nie mam o temacie pojecia ;) ale jakby co – w przyszlosci byc moze skorzystam :)

rabboni - heh, congratulations! :) ja ostatnio również naświetliłem swoją pierwszą ‘stodwudziestkę’ ale używając tego oto pudełka: http://www.camerapedia.org/wiki/Box_Tengor, no i te półtorej miesiąca czekania na wywołanie/skan, mniam ;) ..a wyszło takie mydełko co to by się go nie powstydził nawet całkiem przyzwoity Canon z kitem :D

FunBoy - no to pieknie rabboni :) widze, ze w twoim pudelku nawet przyslone mozna zmienic :D to jak camera obscura w wersji deluxe ;)

rabboni - ano ;) sam się nie mogłem nadziwić, że ta puszka [i to wydaje się być bardzo adekwatnym określeniem :] pozwala wpłynąć aż dwoma suwaczkami na to co z niej wyjdzie :)

Karol Bukala as a Chief Editior of Cocu Magazine « PoranneEspresso.pl - [...] malego obrazka podczas kajakowego wypadu. Pozniej przyszedł etap większej klatki w postaci Bronici, po ktorej jedak miałem wieksze, niestety niespelnione oczekiwania. Ale w czerwcu, totalnie [...]

Your email is never published or shared. Required fields are marked *

*

*

There was an error submitting your comment. Please try again.