Bezludzkie krajobrazy nigdy nie byly w obszarze moich zainteresowan. Ale po ostatnim okresie cos sie chyba zmienia… zobaczymy co sie z tego wykluje ;) No to zaczynamy nadrabiac zaleglosci z juz nawet sam nie wiem jak odleglego czasu :)







Łukasz Sowa, Poranne Espresso, Fotograf Warszawa, Fotograf ślubny, Fotografia reportażowa
Bezludzkie krajobrazy nigdy nie byly w obszarze moich zainteresowan. Ale po ostatnim okresie cos sie chyba zmienia… zobaczymy co sie z tego wykluje ;) No to zaczynamy nadrabiac zaleglosci z juz nawet sam nie wiem jak odleglego czasu :)







Mam zaszczyt zaprosić wszystkich do Starej Galerii ZPAF na wernisaż wystawy fotografii studentów „Studium Fotografii ZPAF”, do którego miałem okazję przez ostatni rok uczęszczać. Wystawione prace, w przeważającej części, wykonane są klasycznymi technikami fotograficznymi, włączając w to techniki bezkamerowe jak heliografia i luksografia.
Stara Galeria ZPAF, Plac Zamkowy 8, Warszawa
Wernisaż: poniedziałek, 28.06.2010, godz. 18.00
Wystawa czynna do 17 lipca, codziennie 12.00-18.00
Więcej informacji można znaleźć pod adresem:
http://kultura.wp.pl/kat,1011111,title,IX-Doroczna-Wystawa-Studium-Fotografii-ZPAF,wid,12371209,wiadomosc.html
Serdecznie wszystkich zapraszam na pokonkursową wystawę “Uchwyć miasto. Stwórz unikalny portret Warszawy” do Złotych Tarasów na poziom 1 (zaraz obok fontanny). Jury doceniło zbiór “Saying “no” to glamour” przyznając wyróżnienie autorowi. Ekspozycja będzie dostępna do dnia 23 maja 2010.
fot: gR!ażdan
16 stycznia 2010 miał miejsce cywilny ślub Kamili i Marcina. Kameralna ceremonia odbyła się w gronie najbliższej rodziny, gdyż dopiero w lecie planowana jest część kościelna z imprezą weselną. Czerwiec już niebawem, dlatego kto zaproszony, niech szykuje siły na huczną zabawę do rana ;) Najlepsze życzenia dla mojej siostry i jej małżona :D















Kolejnym przystankiem naszych afrykańskich wojaży były Parki Narodowe Kenii – Amboseli oraz Masai Mara. Zaraz po wjeździe do pierwszego z nich nie byliśmy w stanie wydusić z siebie słowa. Była to jedyna w swoim rodzaju możliwość obcowania z natura. Na wyciągnięcie ręki grasowały dzikie zwierzęta zupełnie nie zwracając uwagi na nasza obecność. Zresztą nie jestem w stanie opisać słowami jak się wtedy czułem… niech zdjęcia będą małą namiastką klimatu z tych chwil. Zapraszam :)












Trzy miesiace temu mialem okazje uczestniczyc w warsztatach “Nasza reklama” prowadzonych przez Tomka Sikore. Glownym celem bylo zrealizowanie własnego scenariusza na reklamę najbardziej ulubionego przez uczestnika przedmiotu z użyciem własnego wizerunku. Efekty mozna zobaczyc w Domu Kultury Śródmieście na ul. Smolnej 9 – wystawa potrwa do 10 stycznia 2010. Ponizej sobowtor z mojej reklamy ;)
