


Łukasz Sowa, Poranne Espresso, Fotograf Warszawa, Fotograf ślubny, Fotografia reportażowa
lipiec zeszlego roku… genialne polaczenie zeissa i contaxa… a dzisiaj mi gra röyksopp




btw: dla cyfrowych tetrykow – one nie sa nieostre… one sa magicznie miekkie :D
Ostatnio za duzo mnie sie tutaj pojawilo… dlatego na pozarcie rzucam foty z analoga ;) Na zdjeciach Marcin Sieńko. BTW – moje pierwsze skany :)



3 godziny temu pierwszy raz w swoim zyciu dzialalem na powiekszalniku…. jakims cudem udalo sie zrobic stykowke… nakrecam sie niemilosiernie :D
