Wpisy otagowane słowem: lukasz sowa

Kolodionowa masakra…

Czyli moja pierwsza mokra plyta. Przedstawiam Panstwu “Chamaerops Humilis” zwana rowniez “Palmą karłową” z warsztatow pt. “Kolodion w tropikach”. Dzisiejszy muzyczny klimat – Unkle Feat. Ian Astbury – Burn My Shadow

Dla nieznajacych tematu, “mokry kolodion” to technika w pelni manualna, czyli od totalnego poczatku (sami tworzymy material, na ktorym zostanie zarejestrowany obraz) do samego konca (calosc musimy w bardzo krotkim czasie wywolac) mamy wplyw na wszystko. Aby wykonac prace w tej technice nalezy posiadac wielkoformatowy aparat, szklana plyte oraz troche chemikaliow. Kolodion uzywany w trakcie calego procesu to alkoholowo-eterowy roztwor nitrocelulozy, ktory zmieszany z jodkami i bromkami (kadmu/potasu i amonu) tworzy swiatloczula emulsje. Po wylaniu calosci na szklana plyte, uczula sie ja na swiatlo w roztworze azotanu srebra (w ciemnosci) i calosc umieszcza sie w aparacie w celu wykonania fotografii. Co najwazniejsze, od momentu umieszczenia kolodionu na szybie do momentu wywyolania mamy ok. 10 minut, gdzie w miedzy czasie nalezy  wykonac zdjecie… jesli nie zdazymy – calosc wysycha i jest bezuzyteczna. Dlatego, jedynie posiadajac “w okolicy” ciemnie, jestesmy w stanie zarejestrowac obraz ta technika. Jak mozna zauwazyc na zalaczonym obrazie, calosc jest bardzo nieprzewidywalna w efektach… od tego w jaki sposob rozprowadzimy substancje na szybie mozemy otrzymac ciekawe “bonusy”. Oczywiscie wszystko staje sie widoczne dopiero po wywolaniu calosci. Wszelkie paprochy, skazy i inne dziwolagi to ulomnosci tej metody… chociaz patrzac na rozwoj fotografii, w okresie w ktorym zostala wynaleziona – 1851r. – byla bardzo przelomowa ;) Dzisiaj technika mokrego kolodionu przezywa renesans, wlasnie przez wszelkie niedoskonalosci metody. Wykorzytujac je jako atuty, tworzy sie specyficzny klimat zarejestrowanego obrazu. Enjoy ;)

Tiwi Beach, Kenya

Ostatnio wrocilem do starszych zdjec i przypomniala mi sie Afryka… Tiwi Beach – chyba najpiekniejsza plaza na ktorej mialem okazje byc… Aby bylo ciekawiej – oprocz nas nie bylo tam praktycznie zadnych turystow…

The Eve

[Ślub, Nowy Sącz] Siostra i Szwagier

Nie tak dawno zapowiadałem ślub mojej siostry Kamili. Witamy w rodzinie Marcin ;)

Wyświetl całość »

on a road…

lipiec zeszlego roku… genialne polaczenie zeissa i contaxa… a dzisiaj mi gra röyksopp

btw: dla cyfrowych tetrykow – one nie sa nieostre… one sa magicznie miekkie :D

night francisco

Zombie T-shirts

Koszulki Zombie to inicjatywa grupy znajomych promujących indywidualny styl t-shirtów. Wysoka jakość, niepowtarzalny styl oraz limitowana ilość egzemplarzy to główne założenia projektu. Poranne Espresso rozpoczęło fotograficzną współpracę z serwisem, ale Ty również możesz zostać uczestnikiem przedsięwzięcia. Wystarczy wysłać propozycję grafiki na koszulkę i w ogólnodostępnym głosowaniu uzyskać najwyższy poziom “wypaśności wzoru” ;) Zapraszam gorąco na główną stronę projektu www.zombietshirts.pl.