jeszcze kilka chwil temu bylem w innej rzeczywistosci… szkoda, ze aparat nie jest w stanie oddac wszystkich emocji…

Łukasz Sowa, Poranne Espresso, Fotograf Warszawa, Fotograf ślubny, Fotografia reportażowa
jeszcze kilka chwil temu bylem w innej rzeczywistosci… szkoda, ze aparat nie jest w stanie oddac wszystkich emocji…

niektorzy zapewne juz widzieli, gdyz material jakis czas temu pojawil sie na stronie producenta ;) dla pozostalych – premiera tutaj :D enjoy ;)
http://video.google.com/videoplay?docid=-5681642786770807186podczas ostatniego weekendu mialem przyjemnosc uczestniczyc w pierwszych zajeciach mińskiej szkoly medytacji
pozycja pierwsza – “levitation boys”

pozycja druga – “housekeeping fun”
pozycja trzecia – “jacuzzi play” – niestety musiala zostac ocenzurowana ;)
no to sie porobilo… 2,5 roku minelo jak nie mialem analoga w rece i w koncu w ruch poszedl manualny k1000 z przeterminowanymi kliszami :) sprzet, ktory caly ten czas przelezal gdzies w szafie ;) brak wprawy wyszedl juz przy pierwszej rolce, ktora zle zalozona nie zarejestrowala zadnego swiatla :/ to jest wlasnie element, ktory fascynuje wielu maniakow analogow – oczekiwanie na to co wyjdzie… tutaj klisza sie nawet nie przewinela i najfajniejsze zdjecia poszly do piachu… :/ byly jednak rowniez pozytywe aspekty – zauwazylem, ze w momencie komponowania ujecia takim sprzetem czlowiek zupelnie inaczej podchodzi do kazdej klatki… 3 razy przemysli kadr zanim nacisnie spust migawki… bardzo ciekawe uczucie :) chyba trzeba bedzie czesciej siegac po ten sprzet, aby nabrac wiecej respektu do fotografii ;)
ponizej material, ktory udalo sie zarejestrowac ;) dla scislosci – rzeka rawka, bolimowski park krajobrazowy :)
caly reportaz mozna zobaczyc tutaj :)
orange :D