


Łukasz Sowa, Poranne Espresso, Fotograf Warszawa, Fotograf ślubny, Fotografia reportażowa
Ostatnio wrocilem do starszych zdjec i przypomniala mi sie Afryka… Tiwi Beach – chyba najpiekniejsza plaza na ktorej mialem okazje byc… Aby bylo ciekawiej – oprocz nas nie bylo tam praktycznie zadnych turystow…



lipiec zeszlego roku… genialne polaczenie zeissa i contaxa… a dzisiaj mi gra röyksopp




btw: dla cyfrowych tetrykow – one nie sa nieostre… one sa magicznie miekkie :D